Czego nauczyłam się na Borneo

Wraz z całą rodziną polecieliśmy parę lat temu na Borneo i spędziliśmy kilkanaście dni w malezyjskim lesie deszczowym. Chciałam zobaczyć na żywo orangutany w ich naturalnym środowisku. Dostałam kontakt do osoby, która miała pomóc mi w tym przedsięwzięciu. Skierowano nas do parku narodowego, który leży w stanie Sabah, w północno-wschodniej części wyspy Borneo i jest ściśle chroniony. Wjechać tam można tylko okazując dokumenty. Trochę byłam zdziwiona, że do dżungli można wjechać tylko w ten sposób, ale szybko dowiedziałam się dlaczego. Kilka dni spędziliśmy chodząc od rana do nocy w przewodnikiem, Mikem (to imię na potrzeby europejczyków, naprawdę nazywał się Darum). Park ma około 43 800 hektarów, żyje w nim 340 gatunków ptaków, 120 gatunków ssaków, w tym słonie i orangutany. Nie musieliśmy długo czekać aby je zobaczyć. W czasie naszego trekkingu Mike opowiedział nam, dlaczego dżungla jest tak mocno chroniona. Powodem jest kradzież zwierząt. Choć wywożenie zwierząt z Malezji jest nielegalne to istnieją mafie, które wykradają zwierzęta i przemycają je, na przykład na statkach z innymi towarami do krajów, gdzie jest na nie duży popyt. Widzieliście filmiki na Facebooku i youtubie gdzie mała małpka kąpie się w wannie, ubrana jest w ubranka czy skacze sobie u kogoś w domu na kanapie? Mam nadzieję, że nie polubiliście tego posta bo ta małpka została prawdopodobnie porwana przez przemytników i przemycona do kraju gdzie ktoś kupił ją by trzymać jako udomowione zwierzątko, z daleka od innych małpek i od jej naturalnego środowiska ☹ Mike opowiedział nam także o tym, jak z powodu karczowania dżungli pod lasy palmowe giną orangutany. Lasy palmowe są obecnie sadzone w wielu miejscach Azji, są to plantacje oleju palmowego, który stosowany jest w wielu produktach spożywczych i kosmetycznych. Duże zapotrzebowanie na olej powoduje, że karczuje się dżungle, a nawet wypala je aby powstało miejsce na plantację. A w tej dżungli żyją między innymi orangutany. Pomimo tego, że ich domostwo zostało zniszczone one ciągle wracają na to miejsce, a tu… jest już uprawa plam. Orangutany uważane za szkodniki są zabijane na miejscu lub odławiane w niewolę. Zachęcam Was zatem do zrezygnowania z produktów z olejem palmowym. Dodam jeszcze, iż jest on bardzo niezdrowy. Wybierajcie świadomie kosmetyki. Niektóre kosmetyki naturalne, szczególnie mydła też zawierają olej palmowy. Kosmetyki naturalne Orientana go nie zawierają. Tu poczytacie więcej o dewastacji dżungli pod uprawy palm olejowych http://www.ekonsument.pl/a654_nie_kupuj_oleju_palmowego.html