10 KROKÓW DO PIĘKNEJ CERY

Azjatki do perfekcji opanowały sztukę dbania od swoją cerę. Używają całą gamę kosmetyków, robią to w odpowiedniej kolejności i z odpowiednią starannością. Ich skóra jest wręcz nieskazitelna, promienna, idealnie nawilżona i gładka. Rytuału pielęgnacji uczą się od najmłodszych lat i już wtedy poznają jego tajniki. Troska o piękną skórę to część azjatyckiej kultury – wierzą w naturalne piękno. Nie może zabraknąć masek w płachcie, esencji czy toników. Jednak każdy kosmetyk musi być użyty na odpowiednim etapie! Dlaczego jest to tak ważne, co nam daje taka skrupulatność w pielęgnacji i dlaczego Europejki, również przejęły sposoby dbania o siebie od Azjatek? Na te wszystkie pytania znajdziesz odpowiedź poniżej 😉

Ile kroków ma azjatycki rytuał pielęgnacyjny?

Taki rytuał dbania o swoją cerę ma 10, a nawet 18 kroków! Azjatki przywiązują do niego bardzo dużą wagę i wykonują go z taką samą starannością każdego dnia. Zarówno poranna jak i wieczorna dbałość jest wymagana. Wierzą, że jest to krok do sukcesu – skóry niesamowicie gładkiej, lekko błyszczącej, odpowiednio mocno nawilżonej i jedwabiście miękkiej. Ważne dla nich jest, aby skóra miała jednolity kolor i była pozbawiona przebarwień. Na Europejkach właśnie to robi wrażenie – nieskazitelna cera! Warto poznać ich pielęgnacyjne sekrety, nauczyć się ich i wdrożyć w swoją codzienną rutynę pielęgnacyjną. Zobacz, że nie jest to, aż tak trudne jakby się wydawało. A ile radości daje naszej skórze i nam! W zamian otrzymasz chwilę relaksu, spokoju i w ostatecznym rozrachunku śliczną cerę. Po długim, stresującym dniu wykonanie takiego domowego spa da chwilę ukojenia i wyciszenia.

Od czego zacząć i co jest podstawą?

Pierwszy i najważniejszy krok – podstawa całego rytuału to dokładny, skuteczny i bezpieczny dla skóry demakijaż! To na punkcie tego punktu Azjatki mają totalnego bzika. Bez właściwego oczyszczania twarzy pozostałe kroki pielęgnacyjne nie będą miały sensu. Po całym dniu nasza twarz musi zostać oczyszczona z makijażu, zanieczyszczeń, brudu, kurzu, który oblepia naszą skórę każdego dnia. Dokładne oczyszczanie skóry zapobiega powstawaniu niedoskonałości, które są dla Azjatek niedopuszczalne w ich wyglądzie! Dbałość o skórę to przecież podstawa, o której się uczą już w młodości. Najpierw należy umyć twarz kosmetykiem na bazie olejków! Zgodnie ze znaną nam ze szkoły chemiczną zasadą – oleje najlepiej rozpuszczają się w innych olejach. Stąd też tak dobrze zmywają makijaż. Najlepiej połączyć jest nakładanie takiego olejku wraz z wykonaniem masażu, który poprawi krążenie i nada jej zdrowy blask i koloryt. Niezwykle ważne jest, aby masować skórę wzdłuż mięśni twarzy, a nie w poprzek. Po olejku czas na oczyszczanie twarzy kosmetykiem na bazie wody i ekstraktów roślinnych – pianką bądź żelem (rano oczywiście pomijamy użycie olejku). Jest to tzw. dwuetapowe oczyszczanie – azjatycka specjalność. Ma za zadanie usunąć resztki olejku i zanieczyszczeń , a także nadmiar sebum. Pamiętaj jeszcze o jednej rzeczy, o której wiele z nas nie pamięta. Pienienie się takiego kosmetyku o niczym nie świadczy, nie wpływa on na skuteczność mycia twarzy i nie daje żadnych dodatkowych zalet! Wiele osób oczekuje olbrzymiej ilości piany i bąbelków, które nic nie wnoszą do skuteczności produktu. Produkt niepieniący się jest często dużo lepszy od produktu, który wytwarza całą masę bąbelków.

Jakie są kolejne kroki, czyli trzeci i czwarty?

Trzeci krok to użycie kosmetyku złuszczającego, który ściera martwy naskórek i pozwala się pozbyć drobinek brudu z zatkanych porów. W efekcie struktura skóry jest w zdecydowanie lepszym stanie, skóra jest rozjaśniona, jej koloryt wyrównany, a kosmetyki użyte na taką oczyszczoną cerę lepiej się wchłaniają. Peeling twarzy powinno się wykonywać raz lub dwa razy w tygodniu. W szczególności mocno złuszczaj naskórek na nosie! Nie chcemy przecież tam żadnych niespodzianek! Czwartym krokiem, tak często przez nas pomijanym i nie zrozumianym jest tonizacja skóry. Tonik do twarzy to jeden z ważniejszym etapów porannej i wieczornej pielęgnacji. Ważne jest jego pH. Jeśli jest za bardzo zasadowe to będzie wysuszało skórę i dawało uczucie ściągnięcia, a gruczoły łojowe będą przez to produkować coraz więcej sebum i nasza skóra będzie coraz bardziej tłusta, bo będzie się broniła. Tonik pozwala przywrócić właściwe pH skóry – pH kwaśne. Po myciu skóry pH zmienia się zawsze na zasadowe, dlatego tak ważny jest tonik. Jednak wiele firm oferuje nam zbyt silne zasadowe produkty. Uważaj na nie! Tonik dodatkowo, dzięki nadawaniu skórze odpowiedniego pH pozwala na lepsze wchłaniane się kremów. Unikaj toników z alkoholem, które ściągają twarz, blokują zdolność skóry do samodzielnej regeneracji i co najgorsze przyczyniają się do powstawania brzydkich wyprysków, krost na twarzy. Toniki powinny być pełne humektantów, które koją i nawilżają skórę. Jak najlepiej używać toniku? Spryskaj nim twarz, a następnie delikatnie wklep w twarz i szyję. Nie zaleca się stosowania waciku, ponieważ absorbuje on substancje odżywcze potrzebne skórze. Dlatego najlepiej spryskaj twarz bezpośrednio. W ciągu dnia taki tonik posłuży Ci też jako odświeżająca mgiełka.

Esencja do twarzy – to już połowa rytuału pielęgnacyjnego

Esencja to serce azjatyckiego rytuału pielęgnacyjnego! To jeden z najważniejszych etapów! Esencje mają jeszcze rzadszą i bardziej wodnistą konsystencję od serum czy ampułek. Mają w swoim składzie całą gamę składników aktywnych, które doskonale nawilżają naszą skórę wyrównując stopień jej nawilżenia. Wspomaga również procesy komórkowe zachodzące w skórze, co pozwala widocznie ją zregenerować. Pamiętaj, że esencję możesz również stosować rano – nie tylko w trakcie wieczornej pielęgnacji.

Co później?

Esencja nałożona, delikatnie wklepana, dotarła do głębszych warstw skóry. I co teraz? Teraz aplikujemy produkt troszkę gęstszy od esencji, a mianowicie serum lub ampułkę. Ma ono większe stężenie składników aktywnych. Jest niczym kuracja dla Twojej skóry. Należy ją tylko odpowiednio dopasować, wybrać ten, który będzie dedykowany do problemów Twojej cery. Najczęściej pojawiają się w szklanych butelkach z aplikatorem – kroplomierzem, który pozwala na aplikację odpowiedniej ilości kosmetyku.

Czas na krok 7 i 8 – maseczka w płachcie i krem pod oczy

Maski w płachcie to zdecydowanie hit pielęgnacyjny w Azji. Tam maseczki w płachcie są bardzo różne, mają różne kształty, kolorowy, przeznaczenie. Mnóstwo takich masek znajdziesz nawet w opakowaniach po 10/20szt., co świadczy o tym, że naprawdę często takie produkty stosują. Nakładają je dwa razy w tygodniu. Materiał maski dokładnie przylega do skóry i pozwala na dokładne dostarczenie składników aktywnych w głąb skóry. Trzymamy ją zazwyczaj na twarzy ok. 20 minut. Taka maska nie wymaga leżenia, nie zsuwa się i nie roluje. W codziennym biegu to bardzo komfortowe rozwiązanie i cudowne jest to, że nie wymaga zmywania! Maski pokochasz za szybkie efekty działania – to idealne rozwiązanie przed imprezą, ważnym dniem czy na wakacje.

A jak dbamy o okolicę oczu?

Pamiętajcie, że skóra wokół oka jest najcieńsza i najdelikatniejsza, dlatego wymaga osobnej pielęgnacji. TUTAJ możesz przeczytać o tym osobny wpis. Krem delikatnie wklepujemy w skórę. Wklepywanie pozwala na lepsze wchłanianie i zapobiega rozciąganiu skóry, a przez to powstawaniu zmarszczek. Stosowanie kremu pod oczy pozwala na dłużej zachować świeże, wypoczęte, promienne spojrzenie bez cieni, opuchnięć czy kurzych łapek.

I zostały ostatnie dwa kroki!

Zadbaliśmy już o nasze oczka, teraz czas na kosmetyk nawilżający. To jeden z najgęstszych produktów jaki nakładamy na twarz, dlatego robimy to na końcu. Zapobiega on ucieczce wody ze skóry, a zatem jej wysuszeniu.

Warto raz/dwa razy w tygodniu krem zastąpić całonocną maską, która jeszcze intensywniej ją nawilży. W nocy też zachodzi najwięcej podziałów komórkowych skóry i skóra najmocniej się regeneruje. Takie maski mają konsystencję żelową i są zazwyczaj przejrzyste. Możesz też wybrać maskę, która np. dodatkowo pomoże walczyć Ci z przebarwieniami, wyrówna koloryt, będzie redukowała wydzielanie sebum czy ujędrniała skórę. TUTAJ odsyłamy Cię do wcześniejszego posta o nocnej pielęgnacji. Dowiesz się dokładnie w jakich godzinach konkretnie regeneruje się najszybciej Twoja skóra i dlaczego Bio Maski-Essencje będą tutaj świetnym wyborem.

Ostatni krok, który jednak jest krokiem porannej pielęgnacji to stosowanie kosmetyku z filtrem przeciwsłonecznym, który ochroni naszą skórę przed niszczącym działaniem słońca. Pamiętaj, że wiele składników roślinnych, ekstraktów roślinnych ma naturalny filtr przeciwsłoneczny. Taki kosmetyk nakładaj każdego dnia, niezależnie od pory roku czy pogody. Takie produkty nie tylko zapobiegają przedwczesnemu starzeniu skóry ale i nowotworom.

Tym sposobem dobiegliśmy do końca 10 kroków, aby mieć piękną cerę. W Azji taki rytuał jest czymś naturalnym – tak jak codzienne mycie zębów. Azjatki są do tego przyzwyczajone, to część ich kultury, ich świata i ich sposób na cieszenie się przez długie lata cerą młodą, jędrną i promienną. Od dzieciństwa uczone są trików pielęgnacyjnych i jest to dla nich czas dla siebie, chwila relaksu i oderwanie od codziennych wyzwań. Spróbuj też podchwycić ich pielęgnacyjne kroki! Pamiętaj jednak, aby wybierać do niego kosmetyki naturalne! 😉