Najdziwniejsze zabiegi pielęgnacyjne w Tajlandii

Tajlandia znana jest z licznych spa i salonów masażu i warto choć raz odwiedzić taki salon. Tajlandia jest bardzo popularną destynacją turystyczną. Jednak gdy chcecie wypocząć w stylu slow to polecam wybierać regiony nieopanowane w całości przez turystów. Na pewno nie jedźcie na Phuket.  W każdym prawie miejscu w tym kraju znajdziecie salon spa, gdzie można doświadczyć całego rytuału pielęgnacyjnego zaczynając od umycia nóg, po wyciszającą zdrowotną herbatkę na końcu. W ogóle masaż w Tajlandii jest bardzo powszechny, odbywa się wszędzie i masują się wszyscy 😊

Na plażach znajdziecie zacienione budki, gdzie panie masażystki znające tajniki masażu, nie tylko tajskiego czekają gotowe do pracy. W każdym hotelu, centrum handlowym czy innym publicznym miejscu w dużym mieście znajdziecie odosobnione miejsca do masażu, z wydzielonymi fotelami do masażu stóp, który jest tutaj bardzo powszechny i ważny. Na ulicach, przy sklepikach stoją specjalne krzesła, gdzie siada się przodem do oparcia, a pani lub pan masażysta wymasuje nam kark.

Innym ciekawym rytuałem, który spotkałam w Tajlandii jest fish spa, czyli pedicure lub manicure wykonane rybkami. Stopy bądź dłonie wkładamy do akwarium pełnego rybek, które skubiąc je usuwają martwy naskórek. Zabieg daje efekt podobny do dobrego peelingu, a w jego czasie odczuwamy łaskotki. Takie małe skubiące rybki można spotkać w wielu jeziorkach w Azji.

Najbardziej zaciekawiło mnie jednak i przekonało do stosowania nitkowanie brwi. Jest to bardzo szybki sposób usuwania włosów za pomocą nici. Zabieg pochodzi podobno z Indii i jest rozpowszechniony w całej Azji. Jest to metoda depilacji za pomocą odpowiednio splecionej 100% bawełnianej nici, która chwyta nawet bardzo cienkie i krótkie włosy usuwając je wraz z cebulkami, dzięki czemu efekt utrzymuje się przez dłuższy czas. Jest bezpieczna i skuteczna, doskonała do skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Jest to także metoda niezwykle ekologiczna i higieniczna. Nie stosuje się przy niej żadnych innych produktów poza czystą nitką, którą po użyciu natychmiast się wyrzuca. Dla mnie również metoda mniej bolesna niż tradycyjna regulacja za pomocą pęsety, a już na pewno lepsza dla skóry okolic oczu niż woskowanie. W Polsce pojawiają się już salony oferujące taką usługę.