Niepożądane składniki w kosmetykach – na co uważać?

Czy na pewno wiesz, na jakie składniki w kosmetykach warto uważać? Chcesz cieszyć się dobrym zdrowiem, piękną skórą i wspaniałym samopoczuciem? Wybieraj tylko naturalne kosmetyki i uważnie czytaj skład produktów kosmetycznych.

W zasadzie wszystkie składniki kosmetyków powinny być bezpieczne ale jest część takich, które są szkodliwe. Mogą być zakazane w kosmetykach sprzedawanych w Europie ale dozwolone w kosmetykach na innych kontynentach. Bywa też tak, że składniki zostają uznane za niebezpieczne i wycofywane z produktów na jednym kontynencie ale nadal producent, który jest olbrzymią korporacją sprzedaje kosmetyki z tym składem na innym. Czasem trudno się w tym zorientować dlatego ten tekst ma ci pomóc zwrócić uwagę na składniki, których powinnaś unikać. Zakładam, ze jeśli jesteś na tej stronie i czytasz naszego bloga to zależy Ci na zdrowym stylu życia i życiu w zgodzie z naturą. Tak więc ten tekst jest dla Ciebie.

Przykładem takiej kontrowersyjnej substancji jest fluorek sodu. Czy wiesz, że fluorek sodu jako niebiodegradowalna substancja toksyczna była trucizną i znanym środkiem owadobójczym do 1945 roku w USA, a dziś jest to składnik wielu past do zębów i substancja reklamowana jako chroniąca zęby przed próchnicą? Warto się zastanowić czy chcemy ten składnik w naszej paście. Dziś jest wiele past do zębów z naturalnym składem więc może warto sięgnąć po jedną z nich.

Kontrowersyjne składniki w kosmetykach – czy mogą być szkodliwe dla skóry i zdrowia?

Aluminium – Udowodniono, że aluminium stosowane w kosmetykach wywołuje zmiany w komórkach. Istnieje przekonanie, że może powodować raka piersi, ponieważ w piersiach odkryto większą obecność aluminium niż w surowicy. Istnieje też powiązanie zmian komórkowych ze statystyką wzrostu zachorowań na raka piersi.

Parabeny – to najczęstsze substancje konserwujące w kosmetykach. Zapobiegają rozwojowi bakterii i pleśni w kosmetykach. To estry, które są stosowane przez producentów kosmetycznych, aby przedłużyć datę ważności danego kosmetyku. Metyloparaben czy propyloparaben to tylko przykłady kontrowersyjnych parabenów, które możesz znaleźć w kosmetykach. Ich stosowanie przez prawo jest legalne i uznane są w dokumentach ustawowych jako bezpieczne. Jednak udowodniono, że działanie parabenów w kosmetykach wpływa niekorzystnie na układ hormonalny. Mogą one zaburzać równowagę hormonalną, a przecież dziś wiemy że choroby powiązane z pracą hormonów są bardzo powszechne, np. choroba Haszimoto. Ponadto, parabeny powodują reakcje alergiczne.

Formaldehyd – To bardzo trujący środek owadobójczy i konserwant przedłużający działanie kosmetyków. Według prawa może być stosowany w produktach do higieny jamy ustnej, ale jego stężenie nie może przekraczać 0,10 %. To składnik wielu lakierów do paznokci, produktów pielęgnacyjnych do ciała, dezodorantów, produktów do stylizacji włosów. Jeśli chcesz uniknąć tego typu środka w kosmetykach, wybieraj tylko naturalne kosmetyki. Powoduje przedwczesne starzenie się skóry. Działa drażniąco na drogi oddechowe, powoduje rumień i trądzik. Czy masz świadomość, że od 2004 roku jest to substancja klasyfikowana jako kancerogenna?

Silikony – Czy zastanawiałaś się kiedykolwiek, dlaczego po użyciu szamponu, Twoje włosy są nagle gładkie, choć wcześniej takie nie były? Za to właśnie odpowiadają silikony – syntetyczne substancje, czyli częste składniki szamponów i odżywek do włosów. Silikony znajdziesz też w kremach do twarzy. Są stosowane po to, abyś miała wrażenie gładkich włosów czy skóry twarzy po użyciu kosmetyku. Pamiętaj, ze naturalne kosmetyki do włosów nie zawierają silikonów. Musisz wiedzieć, że silikony nie mają żadnych właściwości odżywczych i pielęgnacyjnych, ani nie wspierają procesu regeneracji. Wskutek wilgoci i wysokiej temperatury skóra ujędrnia się, ale ten proces niekorzystnie wpływa na naturalne procesy zachodzące pod warstwą skóry. Włosom i skórze może brakować wilgoci i przez to może właśnie mogą być podatne na przesuszanie się, a włosy na powstawanie łupieżu! Kremy naturalne do twarzy wybieraj takie jak np. krem reishi, którego zadaniem jest ujędrnienie skóry w sposób całkowicie naturalny.

Przeciwutleniacze – to również środki konserwujące. Galusan to syntetyczny przeciwutleniacz, który podobnie jak inne galusan dodecylu czy oktylu – może wywołać alergie skórne i podrażnienia. Są one szczególnie niebezpieczne dla osób z astmą. BHT i BHA również wywołują alergie.

SLS i SLES – to popularne środki czynne powierzchniowo, które powodują podrażnienia skóry. Sodium Lauryn Sulfate i Sodium Laureth Sulfate znajdziesz w wielu znanych kosmetykach: w szamponach, żelach pod prysznic, produktach koloryzujących, pastach do zębów, kosmetykach kolorowych do makijażu. SLS i SLES może wchodzić w silne reakcje chemiczne z innymi substancjami i stają się niebezpieczne dla zdrowia. Liczne testy z tymi środkami tylko potwierdzają, że SLS i SLES podrażniają skórę i mogą powodować wiele alergii skórnych. Naturalne szampony do włosów nie zawierają SLS i SLES. Badania przeprowadzone na Stern College for Women na Yeshiva University w Nowym Jorku potwierdziły, że SLS wypłukuje nabłonek jamy ustnej i powoduje pieczenie. SLS negatywnie wpływa na skórę, ponieważ niszczy jej warstwę ochronną. Najbardziej przerażające jest to, że badania wykazały, że nawet niewielka dawka SLS uszkadza naturalną barierę skóry człowieka.

Oleje mineralne – choć ich nazwa brzmi dość naturalnie to są całkowicie chemiczne. Powstają z przeróbki ropy naftowej. Charakteryzują się silnymi właściwościami natłuszczającymi. Olejem mineralnym jest wazelina i parafina, które często są bazą popularnych kosmetyków, w tym kremów do twarzy, balsamów do ciała z asortymentu dużych marek. Warto więc czytać składy.

Parafina – to sztucznie wytworzone substancje produkowane często z taniej ropy naftowej. Parafina nie zawiera witamin, składników odżywczych, kwasów tłuszczowych czy cennych mikroelementów. Występuje pod nazwami m.in.: cerezyna, adypinian diizopropylu, spirytus mineralny, olej parafinowy, wosk syntetyczny, mineralny i mikrokrystaliczny. Hamuje naturalne procesy zachodzące wewnątrz skóry. Dla producentów kosmetycznych jest to po prostu niskokosztowny substytut olejów roślinnych. Czy wiedziałaś, że ludzki organizm nie jest w stanie przetworzyć parafiny, ponieważ nie podlega ona rozkładowi biologicznemu? Parafina wytwarza na powierzchni skóry warstwę, która nie przepuszcza wody. Wskutek tego parafina nie jest w stanie głęboko nawilżyć pozostałych warstw skóry, a daje tylko złudzenie powierzchnego nawilżenia. Twoja skóra nie jest w stanie wchłonąć parafiny, a Ty nie jesteś w stanie całkowicie jej spłukać podczas pielęgnacji. Parafina jest substancją, która niekorzystnie wpływa na środowisko naturalne. Parafina uniemożliwia samodzielną regenerację skóry, a przy regularnym stosowaniu powoduje uszkodzenie jej naturalnych właściwości.

Bądź świadoma i czytaj skład kosmetyków

O czym więc pamiętać przy wyborze kosmetyków? O uważnym czytaniu składów analizowaniu każdego składnika! Pamiętaj o tym, że niektóre konserwanty są stosowane w kosmetykach po to, aby przedłużyć ich trwałość i według prawa jest to dozwolone. Zanim jednak sięgniesz po kosmetyki, które kuszą niską ceną – pomyśl o swoim zdrowiu i wybieraj tylko kosmetyki naturalne. Takie też są kosmetyki Orientana. Pozbawione szkodliwej chemii, skomponowane ze składników najwyższej jakości. Stosując je masz pewność, że bezpiecznie dbasz o swoją skórę.

0